18 lat siedział za gwałt i morderstwo, którego nie popełnił! Zobacz jakie piekło przeszedł w więzieniu

To coś strasznego! Nie uwierzysz co ten chłopak przeszedł w więzieniu! Myślał, że nie wyjdzie żywy z kryminału. Nikt nie chciał go słuchać i mu pomóc. Tylko on wiedział, że jest niewinny inni myśleli, że jest gwałcicielem i trzeba go dojechać…

W celi bito go i maltretowano. Robili to inni więźniowie. Wszystko przez to, że został skazany za tak ohydne czyny:

Po prostu ja nie miałem życia. Ludzie z takim paragrafami nie mają życia. Ja myślałem, że ja już nie wyjdę. Myślałem po prostu, że mnie zabiją w kryminale – powiedział Tomasz

Mężczyzna wyznał też, że doszło nawet do tego, iż miał myśli samobójcze, które przerodziły się w czyny:

Miałem próby samobójcze. Nawet doszło do czegoś takiego, że ja wisiałem. Wisiałem, tylko mnie współosadzeni odcięli. Po prostu na tamtą chwilę nie był czas dla mnie, po prostu ja miałem jeszcze żyć, żeby doczekać tej chwili, jaka jest dzisiaj

Tomek bił bity i poniżany przez 18 lat. Gdy skarżył się strażnikom nic sobie z tego nie robili ponieważ myśleli, że jest mordercą i gwałcicielem. Nie mógł liczyć na żadną pomoc od nikogo. Jednak jeśli Bóg istnieje pomógł mu i doczekał się wolności i miejmy nadzieję, że i sprawiedliwości.

Wyznał też, że gdyby nie bliscy – ich pomoc i wiara w niego – to nie wie, jakby się skończyło. To oni dawali mu siłę, nadzieję i wsparcie. Dlatego gdy wyszedł na wolność, najbardziej cieszył się, że może przytulić osobę, którą kocha najmocniej na świecie – swoją mamę

 

MATKA CHŁOPAKA PRZEZ 18 LAT MUREM STAŁA ZA SYNEM BYŁA PEWNA, ŻE NIE POPEŁNIŁ TEJ ZBRODNI. PO TORTURACH WIĘZIENNYCH W KOŃCU MÓGŁ PRZYTULIĆ SIĘ DO SWOJEJ MAMY

181862
-